Feliz Grupo del Mundo

Ukochane kolędy Jana Pawła II zagrane w rytmach latynoskiej samby i rumby. Historia narodzin Jezusa wyśpiewana tak energetycznie, że wywołuje radość na twarzy, porywa do tańca. Płyta z tymi niezwykłymi pastorałkami lada dzień opuści studio nagrań w Warszawie.Krążek, od chwili gdy muzycy weszli do studia, wywołuje ogromne emocje.

Przed Świętami Bożego Narodzenia będzie już w sklepach muzycznych i na antenach rozgłośni. Krążek, od chwili gdy muzycy weszli do studia, wywołuje ogromne emocje.Pomysł nagrania tej zaskakującej płyty narodził się w Stowarzyszeniu Akademia Wilanowska, grupie warszawskich artystów i przedsiębiorców, którzy za cel postanowili sobie promowanie Polski.

W pełnych emocji dyskusjach o projekcie, zaczęły pojawiać się głosy, że polskie pastorałki są smutne, a przecież Boże Narodzenie to najpiękniejsze, najbardziej radosne święta. Narodziny Jezusa, pachnąca choinka, opłatek i cała rodzina zgromadzona, by składać sobie życzenia.- Zaczęliśmy się zastanawiać, czy przy wiernym zachowaniu tekstu i linii melodyjnej, nie dałoby się tchnąć w kolędy odrobinę więcej radości, szczęścia. Przypadkowa rozmowa z muzykami kubańskimi, którzy od wielu lat mieszkają w Polsce sprawiła, że zrobiliśmy krok dalej – mówi Dariusz Włosek.

Okazało się, że Latynosi uwielbiają polskie Święta Bożego Narodzenia. Uwodzi ich sceneria śniegu, żywej choinki, wypatrywania na granatowym niebie złotej, pierwszej gwiazdki. Trudno im jednak zrozumieć, dlaczego kolędy, które w te wyjątkowe dni otulają dźwiękiem polskie domy, są tak melancholijne.

– Tłumaczyłam mojemu mężowi, że polskie kolędy to obraz niełatwej historii Polski. W czasie rozbiorów, powstała kolęda „Bóg się rodzi, moc truchleje”, w latach II wojny światowej w obozie koncentracyjnym w Gusen napisano słowa „Nie było miejsca dla ciebie”. Rei, rodowity Kubańczyk ma jednak, jak wszyscy jego rodacy tyle radości życia w sobie, że przy każdej okazji tańczy, przytupuje. W święta Bożego Narodzenia przy choince też – śmieje się Anna Ceballo, żona Reja.

Przybliżanie obcokrajowcom tego, co w naszym kraju najpiękniejsze.- Polska dla wielu ludzi na świecie to przede wszystkim kraj Jana Pawła II . Natychmiastowe skojarzenie, wciąż najsilniejsze, mimo, że to już kolejny rok, kiedy nie ma z nami „naszego” Papieża. Pomyśleliśmy, że byłoby dobrze, gdybyśmy mogli pokazać światu ukochane kolędy Jana Pawła II. Te, które były mu najbliższe – tłumaczy Witold Płusa ze Stowarzyszenia Akademia Wilanowska.